Wiesław Zdziabek

Skrypt do nauki historii

Starożytność i średniowiecze

 

Niedługi film o szkole       Strona internetowa szkoły           Profile naszych klas

 
 

Strona główna

Historia w źródłach

Notatki z historii dla szkół ponadgimnazjalnych. Zakres podstawowy

Notatki z historii dla szkół ponadgimnazjalnych. Zakres rozszerzony

Tematyczna bibliografia artykułów z miesięcznika "Mówią Wieki"

 

Udostępnij na facebooku

 

 

Spis treści

 





17 Rzym w okresie wielkich podbojów

Podbój Italii

Po wypędzeniu Etrusków, pozycja Rzymu na pewien czas wyraźnie osłabła. Wkrótce jednak zdołali wywalczyć sobie dominującą pozycję w Związku Lateńskim by przy jego pomocy rozpocząć podboje. Jednym z poważniejszych sukcesów tego okresu było zdobycie etruskiego miasta Weje. Zwycięstwo to było możliwe dzięki temu, że Etruskowie w tym czasie byli zajęci obroną przed najazdem celtyckich Gallów, którzy od północy wdarli się na teren Niziny Padańskiej i opanowali ją. Ci sami Gallowie w 386 r. p.n.e. zdobyli Rzym, wstrzymując na krótko jego ekspansję.

Świadectwem odzyskiwania siły był ostateczny podbój Latynów. Rzym w jego wyniku zlikwidował Związek Lateński, a miasta częściowo wcielił do swojego terytorium, a częściowo uzależnił od siebie.

 

Na drodze do dalszych podbojów stanął wojowniczy lud Samnitów. Wojny samnickie miały decydujący wpływ na dalsze losy Italii. Ostatecznie wyszedł z nich zwycięsko Rzym, ale były momenty zdecydowanej przewagi Samnitów, zwłaszcza gdy udało im się zmontować koalicję antyrzymską, w skład której weszli między innymi Etruskowie i Gallowie. Zawarty w 290 r. p.n.e. pokój z Samnitami, i zwycięstwo nad Gallami utrwaliło supremację Rzymu w Italii środkowej.

Dziesięć lat później zaczęła się walka o panowanie  w Italii południowej. Tutaj przeciwnikiem były miasta-państwa Wielkiej Grecji, a zwłaszcza Tarent. Państwo to zaniepokojone rosnącymi wpływami Rzymu na południu półwyspu zwróciło się o pomoc do Pyrrusa – króla leżącego w zachodniej Grecji hellenistycznego Epiru.

Pyrrus był jednym z najwybitniejszych wodzów starożytności. Był przy tym bardzo ambitny, i marzył o powtórzeniu sukcesów Aleksandra Wielkiego. Przeprawił się więc ze swoją zawodową, wyposażoną w słonie bojowe, armią na Półwysep Apeniński i tam rozpoczął wojnę z Rzymem, a później także na Sycylii z Kartaginą. Zwycięstwa które odnosił okupione były jednak dużymi stratami. Wobec pogarszających się stosunków z miastami greckimi i nie mogąc złamać oporu Rzymian, zdecydował się po bitwie pod Beneventem  (275 r. p.n.e.) wrócić do Epiru. Tarent i jego sprzymierzeńcy wkrótce poddali się Rzymowi.

W nawiązaniu do tych wydarzeń, zwycięstwa które przynoszą ogromne straty i prowadzą do ostatecznej klęski, nazywamy zwycięstwami pyrrusowymi.

 

Wojny punickie 

Kartagina była dawną kolonią fenicką leżącą na północnym wybrzeżu Afryki. W V w. p.n.e. stała się potęgą morską. Podporządkowała sobie dawne kolonie fenickie i założyła nowe – między innym na zachodnich wybrzeżach Sycylii. Była potęgą handlową, ale na bardzo wysokim poziomie miała również rolnictwo, bazujące na wielkiej własności ziemskiej uprawianej przez niewolników.

Państwem rządziło dwóch królów kontrolowanych za pośrednictwem rady przez arystokrację.

Polityczna i gospodarcza ekspansja Kartaginy doprowadziła do konfliktów najpierw z państwami Wielkiej Grecji, a później również z Rzymem.

Obywatele Kartaginy nie byli zobowiązani do służby wojskowej. Wojny toczono przy pomocy obcych narodowościowo najemników, służących pod komendą oficerów kartagińskich.  Jedyną formacją, w której masowo służyli Kartagińczycy była flota.

Rzymianie nazywali Kartagińczyków Punijczykami, a toczone z nimi wojny – wojnami punickimi.

W czasie wojny z Pyrrusem Kartagina udzieliła wsparcia Rzymowi. Wkrótce jednak doszło do konfliktu miedzy obydwoma potęgami. Powodem była rywalizacja o wpływy w tym rejonie Morza Śródziemnego, a pretekstem do wybuchu pierwszej wojny punickiej (264-241 p.n.e.) był lokalny konflikt na Sycylii.

Działania wojenne toczyły się głównie na Sycylii, choć Rzymianie próbowali przenieść je na kontynent afrykański. W tym celu rozbudowali swoją flotę i zastosowali nową taktykę walki – abordaż, czyli wtargnięcie na pokład wrogiego okręty przy pomocy specjalnego pomostu.

Pokonana na morzu Kartagina musiała podpisać pokój. Na jego mocy została zobowiązana do zapłacenia Rzymowi kontrybucji i rezygnacji na jego rzecz ze swych posiadłości na Sycylii. Już po podpisaniu traktatu pokojowego Rzym skorzystał z buntu najemników kartagińskich, którym nie wypłacono żołdu, i zmusił Kartaginę do oddania Sardynii i Korsyki.

Powodem wybuchu drugiej wojny punickiej (218-201 p.n.e.) były podboje i wzrost potęgi Kartaginy na Półwyspie Pirenejskim, która podbojami w tym rejonie starała się zrekompensować straty poniesione na skutek pierwszej wojny punickiej.  Od początku wojny inicjatywa leżała w ręku genialnego wodza punickiego – Hannibala, który nie czekając na Rzymian w Hiszpanii, drogą lądową przez Alpy wtargnął od północy na Półwysep Apeniński. Mimo strasznych strat, jakie poniósł w czasie przeprawy przez góry, w kolejnych zwycięskich bitwach niszczył legiony Rzymian. Największe zwycięstwo odniósł w 216 r. p.n.e. pod Kannami, dzięki manewrowi oskrzydlającemu rozgromił dwukrotnie liczniejszą armię rzymską.

Hannibalowi jednak brakowało sił do odniesienia ostatecznego zwycięstwa. Rzymianie natomiast najpierw zaatakowali zaplecze Hannibala w Hiszpanii, a później przenieśli działania wojenne na teren samej Kartaginy. Plan okazał się skuteczny – nie pokonany w bitwie wódz kartagiński musiał opuścić Italię i podjąć walkę w Afryce. Do rozstrzygającej bitwy doszło pod Zamą w 202 r. p.n.e. Tym razem zwycięstwo odnieśli wspomagani przez jazdę numidyjską Rzymianie, a ich wódz – Publiusz Korneliusz Scypio zasłużył sobie na przydomek Afrykański.

Warunki pokoju były druzgocące. Kartagina utraciła wszystkie swoje posiadłości poza Afryką, musiała zapłacić ogromną kontrybucję oraz przekazać Rzymowi prawie całą flotę. Traktat pokojowy zabraniał Kartaginie prowadzenia wojen bez zgody Rzymu.

Złamanie tego zakazu stało się pretekstem do wszczęcia przez Rzym trzeciej wojny punickiej (149-146 p.n.e.). Prawie bezbronna wobec potęgi Rzymu, jaką ten dysponował po podbojach na wschodzie, Kartagina musiała ulec. Mimo desperackiej obrony stolica został zdobyta i całkowicie zrównana z ziemią.

 

Wojny z hellenistycznymi państwami wschodu

Zdobycze terytorialne z okresu pierwszych dwóch wojen punickich rozbudziły apetyty Rzymian. Jego uwagę przykuwały bogate monarchie hellenistyczne na wschodzie, a zwłaszcza Macedonia i Syria.

Dokonując podbojów w tym rejonie Morza Śródziemnego, Rzymianie po mistrzowsku posługiwali się przewrotną zasadą divide et impera (dziel i rządź). Polegała ona na popieraniu słabszych państw przeciwko silniejszemu. Sytuacja taka wystąpiła w pierwszych latach II w. p.n.e., kiedy to Pergamon i Rodos oraz większość państw Grecji  właściwej poprosiły Rzym o wsparcie w wojnie przeciw Macedonii.

Rzymianie przystąpili do wojny pod hasłami wyzwolenia Grecji spod dominacji Filipa V Macedońskiego. Pod Kynoskefelai falanga macedońska została rozbita przez bardziej elastyczny szyk manipularny legionów rzymskich. Pokonany Filip musiał uznać niepodległość Grecji, zapłacić kontrybucję i zrzec się floty wojennej.

Koniec niezależności Macedonii przyniosła ostatnia wojna z Rzymem. Pokonana w bitwie pod Pydną w 168 r. p.n.e. została podzielona na cztery zależne od Rzymu republiki, które musiały płacić Rzymowi daniny. W 146 roku, po nieudanej próbie uzyskania niezależności, Macedonia została przyłączona do Rzymu jako prowincja.

Rok 146 p.n.e. był również końcem złudzeń Greków. Konflikt między Związkiem Achajskim a Spartą doprowadził do interwencji Rzymu. Zdobyty Korynt został całkowicie zniszczony, a jego mieszkańcy sprzedani w niewolę. Był to faktyczny koniec niepodległości Grecji, choć odrębną prowincję utworzono tutaj znacznie później.

Jedynym liczącym się w tym czasie państwem hellenistycznym w Azji była monarchia syryjska Seleucydów. Antioch III przywrócił dawną świetność swojemu państwu, a nawet próbował powiększyć je terytorialnie kosztem Egiptu. Groźba naruszenia równowagi sił we wschodnim rejonie Morza Śródziemnego skłoniła Rzym do interwencji. Rozstrzygająca bitwa rozegrała się pod Magnezją w 189 r. p.n.e. Pokonany Antioch musiał oddać sojusznikom Rzymu zagarnięte wcześniej tereny, a samemu Rzymowi zapłacić kontrybucję. Musiał również zrezygnować z posiadania floty wojennej i słoni bojowych.

W pierwszej połowie II w. p.n.e. w Rzymie ścierały się dwie koncepcje polityki zagranicznej. Scypio był przeciwnikiem dalszego rozszerzania państwa rzymskiego. Dążył natomiast do osłabiania potencjału rywali i umacniania wpływów rzymskim. Jego politycznym przeciwnikiem był Marek Porcjusz Kato, który w polityce zagranicznej dążył do dalszych podbojów i brutalnych aneksji. Ostatecznie zwyciężyła koncepcja Katona, co znalazło odbicie w warunkach zawieranych traktatów pokojowych – dotychczasowe rozbrajanie przeciwników i obciążanie ich ogromnymi kontrybucjami zastąpione zostało aneksjami.

 

Organizacja podbitych terenów

Organizacja Italii. Podbój Italii trwał dwa wieki. Sukces ten był możliwy dzięki zainteresowaniu podbojami chłopów rzymskich. Pokonane państwo musiało przekazać Rzymowi część swoich gruntów. Stanowiły one ziemię państwową, na której osadzano chłopów rzymskich, tworząc często zwarte kolonie. Tworzona w tym trybie kolonia była zorganizowana na wzór Rzymu. Rzymianie którzy w niej zamieszkali zachowywali pełnię praw obywatelskich. Kolonizacja była ważnym czynnikiem romanizacji zdobytych obszarów.

Część podbitych ziem uzyskała status kolonii na prawie latyńskim. Dla ich mieszkańców oznaczało to tyle, że mogą korzystać z pełni praw cywilnych, a po  zamieszkaniu w Rzymie – również publicznych.

Niektóre miasta italskie przekształcono w municypia. W zakresie spraw wewnętrznych część z nich była całkowicie uzależniona od Rzymu, ale były i takie, które miały pełną autonomię. Istotą tego systemu było nadawanie obywatelom tych miast jednocześnie ograniczonego obywatelstwa rzymskiego. Korzystali  z pełni rzymskich praw cywilnych, natomiast pozbawieni byli biernego i czynnego prawa wyborczego.

Większość ludności Italii była związana z Rzymem sojuszem i tworzyła swoistą federację. Ci tak zwani sprzymierzeńcy zachowywali całkowitą odrębność państwową. Obywatele tych państw nie otrzymywali obywatelstwa rzymskiego. Istota stworzonej przez Rzym federacji italskiej polegała na tym, że każde sprzymierzone państwo mogło wejść w sojusz tylko z Rzymem. Sojusznicy nie płacili Rzymowi danin, dostarczali natomiast wojsk posiłkowych.

Organizacja prowincji. Tereny podbite poza granicami Italii traktowane były przez Rzymian jako własność ludu rzymskiego.

Najwyższa władza wojskowa i sądownicza spoczywała w ręku namiestnika prowincji, który miał do dyspozycji całą świtę współpracowników. Stanowisko to  było doskonałym źródłem bogactwa. Wkrótce ustalił się zwyczaj powierzania go urzędnikom rzymskim, którzy zakończyli swoją kadencję.

Mieszkańcy prowincji byli poddanymi Rzymu. Nie obowiązywała ich służba wojskowa, natomiast ciążyły na nich wysokie powinności finansowe. Musieli płacić daninę, utrzymywać namiestnika i jego świtę oraz stacjonujące w prowincji legiony.

Brak precyzyjnych przepisów regulujących sytuację prowincji powodował ogromną samowolę urzędników i wręcz niebywały wyzysk ludności. Sytuację pogarszał system ściągania podatków, który polegał na wydzierżawianiu funkcji poborców podatkowych osobom prywatnym – tak zwanym publikanom. Wpłacały one z góry określoną kwotę do skarbu, a później ściągały podatek z mieszkańców prowincji, dopuszczając się przy tej okazji zwyczajnych zdzierstw.

Romanizacja prowincji

Następstwem wielkich podbojów poza Italią była romanizacja ludów barbarzyńskich. Najszybciej przebiegała ona w zachodniej części imperium. Ludy podbite przejmowały język, ideologię, sztukę, naśladowały formy życia zbiorowego –  zwłaszcza samorząd miejski.

Ważnym narzędziem romanizacji była rzymska kolonizacja terenów podbitych, realizowana głównie przy pomocy wysłużonych legionistów. Wkrótce przyłączyli do niej proletariusze. Drugim instrumentem romanizacji było nadawanie obywatelstwa rzymskiego mieszkańcom prowincji. W 212 r. obywatelstwo rzymskie otrzymali wszyscy wolni mieszkańcy imperium. Stopniowo zacierały się różnice w strukturze społecznej

Proces romanizacji przebiegał znacznie wolniej we wschodnich regionach kraju. Tutaj dla wpływów rzymskich poważną konkurencję stanowiła kultura grecka.

 

 
Galeria ilustracji

Spis treści

 

Strona powitalna

Historia w źródłach

Notatki z historii dla szkół ponadgimnazjalnych. Zakres podstawowy

Notatki z historii dla szkół ponadgimnazjalnych. Zakres rozszerzony

Tematyczna bibliografia artykułów z miesięcznika "Mówią Wieki"